Zemsta jest jedną z najstarszych reakcji człowieka na ból. Nie dlatego, że ludzie są źli, ale, że psychika nie znosi chaosu. Krzywda wprowadza chaos. Człowiek próbuje więc przywrócić porządek. W świecie Starego Testamentu porządek oznaczał proporcję. Jeśli ktoś wyrządził szkodę, należało ją wyrównać. Nie więcej. Nie mniej. Zasada lex talionis nie była zachętą do odwetu, lecz próbą zatrzymania spirali przemocy, która w społeczeństwach plemiennych potrafiła trwać pokoleniami. „Oko za oko, ząb za ząb” (2 Księga Mojżeszowa / Księga Wyjścia 21,24) Ten zapis nie mówi: mścij się. Mówi: nie przekraczaj miary. Podobny kierunek widać w innym miejscu: „Do Mnie należy pomsta, Ja odpłacę” (Księga Powtórzonego Prawa 32,35) To przesunięcie ciężaru z emocji jednostki na ideę sprawiedliwości większej niż prywatna, zawzięta zemsta. Psychologia opisuje dziś bardzo podobny mechanizm. Badania nad ruminacją (czyli powracającym przeżywaniem krzywdy) pokazują, że długotrwałe skupienie na odwecie zwiększa poziom napięcia i podtrzymuje reakcję stresową organizmu (Nolen-Hoeksema S., Responses to depression and their effects on duration of depressive episodes, Journal of Abnormal Psychology, 1991). Nie chodzi o moralność ale o funkcjonowanie układu nerwowego. Organizm nie odróżnia wyobrażonego konfliktu od realnego zagrożenia. Jeśli sytuacja jest stale odtwarzana w myślach, ciało pozostaje w stanie mobilizacji. Nowy Testament przesuwa uwagę właśnie w tym kierunku. Nie koncentruje się na tym, co zrobić z przeciwnikiem, lecz co zrobić z własną reakcją. „Słyszeliście, że powiedziano: oko za oko i ząb za ząb. A Ja wam powiadam: nie stawiajcie oporu złemu” (Ewangelia Mateusza 5,38-39) Ten fragment bywa interpretowany jako postulat bierności. W praktyce chodzi raczej o przerwanie automatyki odwetu. O zatrzymanie impulsu. Podobną myśl rozwija Paweł: „Nie mścijcie się sami (…) lecz pozostawcie to gniewowi Bożemu” (List do Rzymian 12,19) A dalej: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (List do Rzymian 12,21) Można to pojmować z perspektywy religii. Można też czytać jako opis strategii psychicznej. Człowiek, który nie wchodzi w ciąg dalszy konfliktu, przerywa jego wpływ na własne życie. Współczesna psychologia traum opisuje podobne zjawisko jako odzyskiwanie sprawczości poprzez zmianę reakcji, nie poprzez zmianę przeszłości (van der Kolk B., The Body Keeps the Score, 2014). Dzisiejsze formy odwetu rzadko mają charakter fizycznego konfliktu z użyciem pięści. Częściej przyjmują formę toksycznego dystansu, chłodu, wycofania, demonstracyjnego sukcesu albo emocjonalnej obojętności. To strategie regulacji poczucia własnej wartości. Człowiek chce poczuć, że strata nie była ostateczna. Problem polega na tym, że długotrwałe życie w odniesieniu do doznanej krzywdy utrzymuje zależność od niej. To zjawisko opisuje psychologia poznawcza jako utrzymywanie tożsamości w oparciu o wydarzenie negatywne. Dlatego przesłanie Nowego Testamentu można czytać nie jako nakaz moralny, lecz jako propozycję wyjścia z psychicznego uwikłania. Nie chodzi o zapomnienie czy o naiwność. Chodzi o decyzję, aby wydarzenie nie było już centralnym punktem determinującym wybory. W tym sensie przebaczenie nie jest emocją tylko zmianą kierunku uwagi. Stary Testament porządkował relacje między ludźmi poprzez zasadę proporcji. Nowy Testament próbuje uporządkować wnętrze człowieka poprzez zmianę reakcji. To dwa etapy tego samego procesu dojrzewania. Najpierw ograniczenie przemocy. Potem próba wyjścia poza jej logikę. Tam, gdzie jesteśmy blisko Boga, zemsta nie jest potrzebna.
Zemsta jest jedną z najstarszych reakcji człowieka…
Zemsta jest jedną z najstarszych reakcji człowieka na ból. Nie dlatego, że ludzie są źli, ale, że psychika nie znosi chaosu. Krzywda wprowadza chaos. Człowiek próbuje więc przywrócić porządek. W świecie Starego…

Komentarze
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.
Chcesz dołączyć do rozmowy? Zaloguj się lub załóż konto.