Wstałem dziś rano i kawa w kubku była zimna, jakby już wiedziała, że cały dzień będzie do kitu. Sąsiad kopał w rury, pies wył, dzieci wrzeszczały w bloku a świat wyglądał tak, jakby nagle ktoś włączył tryb chaos. A ja… ja próbowałem znaleźć sens w rachunkach, w e-mailach, w tym wszystkim, co nie miało sensu. I wtedy przypomniałem sobie słowa Pawła: „Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze”. „W górze”, pomyślałem - brzmi jak miejsce, w którym nikt nie pisze maili do nikogo o 3 nad ranem. W miejscu, w którym śmierć i ból są tylko tymczasowymi kuriozami. W miejscu, gdzie ktoś siedzi na tronie i patrzy na wszystko z uśmiechem, który nie wymaga ode mnie żadnej produktywności ani perfekcji. A potem przyszła myśl, że prawdziwe niebo nie jest mglistym obrazkiem w tle. To rzeczywistość, w której ból i chaos naszego życia są drobnymi pęknięciami na powierzchni ogromnego oceanu, a nie całą historią. A Jezus siedzi po prawej stronie Boga a nie w korporacyjnym biurze, nie w fotelu psychoterapeuty, nie w mojej głowie tylko tam, gdzie wszystko ma sens, nawet jeśli ja stoję pośrodku korków i krzyków dzieciaków. To oznacza, że nasze złamane serca, nasze porażki, nasze nieprzespane noce, nasze śmieciowe wiadomości, które przypadkiem wysyłamy do znajomych, to wszystko to jest tymczasowe. I choć w tym momencie wydaje się, że wszystko się rozpada, jest ktoś, kto naprawdę ogarnia cały absurd. Więc spójrz w górę. Nie po to, by uciec, ani by udawać, że jesteś lepszy. Po prostu po to, by zobaczyć prawdziwą perspektywę. W chaosie życia, w małych, codziennych tragediach, w absurdach naszych prób kontrolowania świata jest ktoś, kto siedzi obok, spokojny, suwerenny, i mówi: „Może to i koniec, ale… nowego początku”. I nagle kawa, która była zimna, nie wydaje się już aż tak zimna. Sąsiad nadal kopał, dzieci wciąż wrzeszczały, ale ja wiedziałem, że wszystko to, ten cały bałagan, te wszystkie urojone dramaty to nie jest centrum rzeczywistości. Centrum jest tam, gdzie siedzi Bóg, gdzie siedzi Jezus, gdzie powstanie z martwych nie jest teorią, tylko faktem, który może zmienić każdy moment… jeśli… tylko spojrzysz w górę… *** „Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie Chrystus zasiada po prawicy Boga.” ‭‭Kolosan‬ ‭3‬:‭1‬ ‭UBG‬‬