W świecie, w którym można mieć wszystko naraz; kilka tożsamości, parę wersji siebie, kilka prawd dopasowanych do sytuacji, Ewangelia nie próbuje się wpasować. Ona stawia oś. Prosta, niewygodna: - skoro uznałeś Chrystusa za Pana, to idź za Nim. Nie obok albo czasami i wtedy, gdy to pasuje. To uderza dokładnie w miejsce, które dziś najbardziej chronimy, w naszą autonomię. Bo przecież nauczyliśmy się żyć tak, by nic nie było ostateczne: - relacje „na próbę”, - wartości „w trakcie redefinicji”, - zobowiązania z opcją kroku w tył. A tu pojawia się logika biblijna, która nie negocjuje: „Kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie” (Łk 9,23). Nie chodzi o wielkie wyrzeczenia, tylko o codzienność, w której coś we mnie musi ustąpić, żeby On mógł prowadzić. I nagle robi się niewygodnie, bo ta oś przecina konkret: - sposób, w jaki traktuję ludzi, gdy przestają być dla mnie użyteczni; - to, czy mówię prawdę, gdy kłamstwo byłoby prostsze; - czy potrafię kochać, kiedy nie dostaję nic w zamian. W świecie, który uczy, że masz prawo do wszystkiego, Ewangelia przypomina, że nie wszystko jest drogą życia: „Wchodźcie przez ciasną bramę” (Mt 7,13-14) … nie brzmi jak slogan motywacyjny, tylko jak decyzja, która zawęża wybór, ale pogłębia sens. Najbardziej współczesny dylemat nie polega na tym, czy wierzyć, ale, czy pozwolić tej wierze coś zmienić. Bo łatwo jest uznać, trudniej przestać żyć tak, jakby ostatnie słowo należało do mnie. A jednak to właśnie tutaj zaczyna się naśladowanie: - w małych przesunięciach, które z zewnątrz wyglądają niepozornie, a od środka są jak pęknięcie starego porządku. „Nie każdy, kto Mi mówi: Panie, Panie…” (Mt 7,21). To zdanie nie jest groźbą, tylko odsłonięciem prawdy o nas, którzy potrafimy mówić właściwe rzeczy, a jednocześnie żyć tak, jakby nic z nich nie wynikało. I może dlatego tak często stoimy w miejscu, mimo że wszystko zostało powiedziane jasno. Bo ta oś nie prowadzi przez komfort. Prowadzi przez wybór. A wybieranie, jeśli jest prawdziwe, zawsze coś zamyka, żeby coś innego mogło się wreszcie otworzyć.