Są ludzie, którzy myślą, że „wdzięk” i „piękno” to waluta, którą można wymieniać bez końca. Że wystarczy trzymać się siłowni, kupić odpowiednią kurtkę i mieć dobrą aparycję. Ale Księga Przysłów 31:30 mówi wprost: „Wdzięk jest zwodniczy i piękność próżna…” I to jest o wiele bardziej uniwersalne, niż się wydaje. Bo jeśli naprawdę słuchasz, to czujesz, że Salomon nie mówi tylko o kobiecie. To jest o każdym z nas. Bo czym jest „wdzięk”? Trochę jak reklama. Wiesz, że za ładnym obrazkiem jest montaż, filtr, umiejętne kadrowanie. Wiesz, że to może się skończyć w sekundę. Wdzięk jest jak scena z „Mistrza i Małgorzaty”, kiedy czar pryska i nagle widać kurz na podłodze. A piękno? Może jest jak u Flauberta w „Pani Bovary” - zawsze trochę głodne czegoś więcej, zawsze odrobinę smutne, bo wie, że traci na wartości z każdym rokiem, aż staniemy się prochem. W Przysłów 9:10 czytamy: „Bojaźń Pańska jest początkiem mądrości.” I to jest klucz do tego wersu z 31 rozdziału. „Bać się Pana” to nie lęk, że zrobi nam krzywdę, tylko świadomość, że wszystko, co prawdziwe, od cierpliwości po odwagę, nie pochodzi z nas samych. To jest ta chwila, kiedy w środku nocy, w środku problemu, w środku siebie mówisz: „Panie, sam nie dam rady” i czujesz, że odpowiedź przychodzi cicho, ale wyraźnie. Piękno, o którym mówi Biblia, jest jak w „Braciach Karamazow” u Dostojewskiego - nie jest z porcelany, tylko z przeżytej prawdy. Ono potrafi płakać i dalej iść. Potrafi przyjąć cios i nie zamknąć serca. I jeśli myślisz, że to dotyczy tylko kobiet, przypomnij sobie Dawida. Był piękny, przystojny, pełen uroku. Ale historia pamięta go nie za rysy twarzy, tylko za to, że potrafił powiedzieć: „Zgrzeszyłem przeciwko Panu” (2 Samuela 12:13) - i wrócić. Bo ta bojaźń Pańska to tak naprawdę codzienny wybór każdego z nas, aby nie opierać się na tym, co ulotne. By nie mierzyć wartości w oczach ludzi, tylko w oczach Boga, które widzą prawdę bez makijażu. I tu jest pocieszenie: to piękno nie starzeje się, bo nie opiera się na skórze, włosach czy mięśniach. Ono żyje w charakterze, który się hartuje jak stal w ogniu trudów. To piękno, które można mieć mając dwadzieścia lat i można mieć mając osiemdziesiąt, i które można odzyskać nawet po latach błądzenia. Więc jeśli spotykasz człowieka, który potrafi kochać bez kalkulacji, przebaczać bez warunków, mówić prawdę bez chęci poniżenia drugiego… zatrzymaj się. Podziękuj Bogu. Bo w świecie, gdzie wszystko jest na sprzedaż, tacy ludzie przypominają, że najcenniejsze rzeczy dostaje się za darmo. *** Może jednak dzisiaj czujesz się przeciętny. Może ktoś powiedział ci, że twoje najlepsze lata są za tobą. Może patrzysz w lustro i widzisz tylko to, co się zmieniło na gorsze. Ale Bóg nigdy nie liczył twojej wartości w centymetrach w pasie, w ilości zmarszczek czy w tym, ile osób obejrzało twoje zdjęcie. Prawdziwe piękno zaczyna się tam, gdzie kończy się gra pozorów. Kiedy przestajesz próbować „wyglądać” i zaczynasz „być”. Kiedy twoje słowa mają ciężar, bo są zakorzenione w czymś większym niż ty sam. Psalm 34:6 mówi: „Ci, którzy patrzą na Niego, promienieją, a ich oblicza nie okryją się wstydem.” To jest światło, którego nikt nie może ci zabrać. Nie potrzebuje filtra, bo pochodzi z wnętrza, które spotkało Prawdę i zostało przez nią ukochane. Więc jeśli dzisiaj boisz się, że twoje „wdzięk” i „piękno” już przeminęły, pamiętaj, że możesz mieć w sobie to, co trwa. I możesz zacząć od teraz. Bo On nie patrzy, ile lat minęło. On patrzy, czy twoje serce jest gotowe do Niego wrócić. A kiedy wracasz? Zawsze jesteś piękny. Dla Niego. I dla siebie. *** „Wdzięk jest zwodniczy i piękność próżna, lecz kobieta, która się boi PANA, jest godna pochwały.” Księga Przysłów 31,30 z Biblia Ekumeniczna (BE)
Są ludzie, którzy myślą, że „wdzięk” i…
Są ludzie, którzy myślą, że „wdzięk” i „piękno” to waluta, którą można wymieniać bez końca. Że wystarczy trzymać się siłowni, kupić odpowiednią kurtkę i mieć dobrą aparycję. Ale Księga Przysłów 31:30 mówi wprost:…

Komentarze
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.
Chcesz dołączyć do rozmowy? Zaloguj się lub załóż konto.