Są dni, kiedy człowiek wchodzi na Instagram i nagle czuje się jak odpad produkcyjny. Nie dlatego, że coś zrobił źle, tylko dlatego, że ktoś inny zrobił to lepiej, szybciej, z lepszym światłem i w garniturze od kogoś, kogo nawet Bóg by się bał oznaczyć. Patrzysz i myślisz: „Ona ma wszystko. On też. A ja? Ja mam rachunek za prąd i rozciągnięty sweter.” Znasz to uczucie? To właśnie moment, kiedy samoocena pakuje walizki i mówi, że potrzebuje przerwy. Ale Biblia, ta najbardziej nieoczekiwana książka o samoakceptacji, ma w tej sprawie zupełnie inne zdanie. Psalm 139 mówi: „Cudownie mnie stworzyłeś.” Nie „dostatecznie dobrze”. Nie „na trójkę z plusem”. Tylko cudownie. Jakby Bóg patrzył na ciebie i mówił: „No patrzcie, jaka perełka. Idealny balans między chaosem a wdziękiem.” A ty w tym czasie stoisz przed lustrem i myślisz: „Serio, Boże? Z tym nosem?” Sedno sprawy jest takie: porównywanie się to duchowy fast food. Na chwilę daje satysfakcję, ale po chwili czujesz się pusty i trochę winny. To jak podglądanie cudzego życia przez dziurkę od klucza i dziwienie się, że tam jest porządek. W Liście do Galatów (6,4) jest zdanie, które powinno być wydrukowane na lusterkach łazienkowych: „Każdy niech bada własne czyny.” Czyli: - ogarnij się, człowieku, nie oceniaj się przez cudzy scenariusz. Bo twoje życie nie jest porażką, tylko nieco dziwną wersją cudu. Może twoje „cudownie stworzone” oznacza, że masz zbyt dużo myśli o trzeciej w nocy, albo że płaczesz przy reklamach margaryny. Ale to wszystko też jest święte. Bo Bóg nie potrzebował drugiego kogoś. Chciał ciebie. Właśnie takiej, właśnie takiego. I jeśli jeszcze dziś staniesz przed lustrem i pomyślisz: „Gdzie mi do nich”… przypomnij sobie, że żadne „oni” nie powstało na twój obraz. To ty! I On.
Są dni, kiedy człowiek wchodzi na Instagram…
Są dni, kiedy człowiek wchodzi na Instagram i nagle czuje się jak odpad produkcyjny. Nie dlatego, że coś zrobił źle, tylko dlatego, że ktoś inny zrobił to lepiej, szybciej, z lepszym światłem i w garniturze od kogoś,…

Komentarze
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.
Chcesz dołączyć do rozmowy? Zaloguj się lub załóż konto.