Na początku Wielkiego Postu ktoś podchodzi do ciebie z małym naczyniem pełnym resztek po spalonych palmach i mówi zdanie, które nie przejdzie przez żaden dział PR: - pamiętaj, że jesteś prochem. Nie brzmi to jak plan rozwoju osobistego. Bardziej jak notatka z laboratorium: skład; ziemia, woda, oddech. W hebrajskim „adam” jest z „adamah”, gleby. Człowiek to nie projekt z marmuru, tylko materiał z ogródka. Można go zdeptać, rozrzucić, czy ulepić z niego coś nowego. To mało efektowne, ale uczciwe. Popiół to końcowy raport po dogasającym ogniu. Nie dramatyzuje. Informuje: coś się wypaliło. Ambicja, która miała wszystkich zachwycić. Relacja, którą próbowaliśmy utrzymać siłą woli ale jednostronnie. Wyobrażenie o sobie, w którym byliśmy bardziej heroiczni niż prawdziwi. Wielki Post zaczyna się od zdjęcia z piedestału. Po prostu nagle okazuje się, że nie jesteśmy tak niezastąpieni, jak sądziliśmy. Świat funkcjonuje nawet wtedy, gdy nie sterujemy nim z tylnego siedzenia. To zdumiewająco wyzwalające. Bo jeśli jestem prochem, nie muszę być pomnikiem, nie muszę robić dobrej miny, gdy w środku wszystko się chwieje ani udawać, że kontroluję każdy ruch Boga w moim życiu. Proch jest lekki. Daje się podnieść i kształtować. Problem polega na tym, że większość z nas woli być granitem. Twardym, odpornym, nienaruszalnym. Granit nie potrzebuje nikogo. Proch potrzebuje tchnienia. I może właśnie o to chodzi. Nie o to, by się upokorzyć, lecz by przestać udawać, że jesteśmy twardzi. Życie nie jest wersją demo. Czas nie robi kopii zapasowych. Gdy role opadają; ojciec, matka, ksiądz, specjalista, ofiara, zwycięzca - zostaje ktoś mniej wyrazisty, taki ktoś bliżej ziemi. I tam, przy ziemi, zaczyna się rozmowa, której nie da się uniknąć. Popiół nie kłamie, bo nie ma interesu w podtrzymywaniu iluzji. A Bóg, jak pokazuje Księga Rodzaju, nie gardzi tym materiałem. Przeciwnie. Właśnie od tego wszystko się zaczyna.
Na początku Wielkiego Postu ktoś podchodzi do…
Na początku Wielkiego Postu ktoś podchodzi do ciebie z małym naczyniem pełnym resztek po spalonych palmach i mówi zdanie, które nie przejdzie przez żaden dział PR: - pamiętaj, że jesteś prochem. Nie brzmi to jak plan…

Komentarze
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.
Chcesz dołączyć do rozmowy? Zaloguj się lub załóż konto.