Kiedyś sądziłem, że człowiek zaniedbany to taki, który nie ma żelu pod prysznic. Albo ma, ale pusty, tylko sobie nie zdaje z tego sprawy, więc pod prysznicem wyciska go jak ostatnie nadzieje na powrót byłej narzeczonej. Potem się okazało, że to nie żel, tylko żałoba po samym sobie. Bo tak naprawdę, człowiek, który przestaje dbać o siebie, to nie flejtuch, tylko ktoś, kto się po drodze zgubił. Zostawił gdzieś swoją mapę. A może ją zjadł. Z głodu. Emocjonalnego. Znasz ten typ: Je kanapki z majonezem i wystarczy, bo “po co?”. Śpi w dresie, bo nie chce widzieć własnego ciała. Nie pije wody, bo nie wierzy, że coś przezroczystego może mu pomóc. Zamiast tego siedzi i scroluje o ludziach, którzy płaczą w samochodach, bo przynajmniej oni mają samochód. I niby wszystko gra. Praca, obowiązki, rachunki. Ale nie ma już tej jednej osoby, z którą trzeba było gadać codziennie: - siebie. Skąd to się bierze? Najpierw jest cicho. Potem trochę zimno. A potem człowiek orientuje się, że nikt od lat nie zapytał go: „czego potrzebujesz?” Albo gorzej: zapytał, ale tylko po to, żeby potem powiedzieć: „nie przesadzaj”. Więc przestaje mówić. Przestaje jeść śniadania. Przestaje kupować dobre pomidory (chyba, że dla rodziny). Zadowala się tymi wodnistymi. Bo pomidory z marketu nie pytają go o dzieciństwo. A dzieciństwo? No cóż. Mama miała stres. Tata miał kredyt. Miłość była na wyciągnięcie ręki ale… tylko jeśli ta ręka nie drżała. Więc teraz, jako dorosły, człowiek dba o innych. Słucha, rozumie, piecze ciasto na imieniny koleżanki z księgowości. Ale dla siebie nie piecze. Bo do tego trzeba ognia. A on(a) zamiast ognia ma…samoopalacz duszy. Taką sztuczną namiastkę dbania o siebie: - mem z motywacyjnym napisem, żeby innym było lepiej, - trening interwałowy raz w miesiącu, - i nowy notes z napisem „Nowy Początek”, w którym nie zapisał nic poza: „kup chleb”. Ale jest jedna rzecz, która może coś zmienić. Czyjeś pytanie. Ale nie z kategorii: „jak się masz?”, tylko raczej: - „co cię dzisiaj boli?” albo - „czy naprawdę wierzysz, że zasługujesz na dobre rzeczy, czy tylko to udajesz?” Albo jeszcze lepiej: - „czy mogę z tobą usiąść w twoim bałaganie?” Bo tylko wtedy człowiek przypomina sobie, że zanim stał się projektem do naprawy - był kimś ważnym. Był chłopcem, który rysował króliki. Albo dziewczynką, która chciała zostać astronautką a nie żoną swojego ojca. I być może nie da się od razu wrócić do siebie. Ale można posolić kanapkę. Kupić dobre pomidory. Napisać w notesie jedno zdanie: „Chyba jestem.” *** Dlaczego człowiek przestaje dbać o siebie? Psychologiczne przyczyny zaniedbywania własnych potrzeb fizycznych i emocjonalnych 1. Niska samoocena Osoba, która ma zaniżone poczucie własnej wartości, może uważać, że nie zasługuje na troskę ani od innych, ani od siebie samej. Wewnętrzne przekonania typu: - „Nie jestem wystarczająco ważny”, - „Nie ma sensu o siebie dbać” prowadzą do rezygnacji z podstawowej opieki nad sobą. 2. Depresja lub inne zaburzenia nastroju Jednym z objawów depresji jest utrata energii, motywacji i chęci do działania. Dbanie o siebie wymaga zaangażowania poznawczego i emocjonalnego, a depresja „odcina” dostęp do obu. Nawet proste czynności jak przygotowanie posiłku czy zadbanie o higienę, mogą wydawać się niemożliwe do wykonania. 3. Wzorce wyniesione z domu Osoby wychowane w środowisku, gdzie własne potrzeby były ignorowane, mogą powielać te schematy w dorosłości. Jeśli w dzieciństwie emocje były lekceważone, a ciało traktowane instrumentalnie, człowiek może nie umieć zadbać o siebie, bo nigdy się tego nie nauczył. 4. Mechanizmy unikania i wyparcia Niektórzy ludzie zaniedbują siebie jako formę ucieczki od emocji. Praca ponad siły, niezdrowe jedzenie, brak snu, to wszystko może pełnić funkcję rozpraszania, by nie konfrontować się z lękiem, poczuciem winy czy samotnością. 5. Syndrom wypalenia (nie tylko zawodowego) Długotrwały stres, nie tylko w pracy, ale też w relacjach, może prowadzić do wypalenia, czyli stanu chronicznego wyczerpania fizycznego i psychicznego. Człowiek, który funkcjonuje długo pod presją, zaczyna wyłączać funkcje „niekonieczne” - w tym troskę o siebie. 6. Przekonania religijne lub kulturowe W niektórych środowiskach dominują przekonania, że dbanie o siebie to egoizm. Osoby zakorzenione w takim systemie mogą nieświadomie odrzucać własne potrzeby, stawiając zawsze innych na pierwszym miejscu. 7. Doświadczenia przemocy lub (i) traumy Ofiary przemocy, szczególnie emocjonalnej, seksualnej lub domowej, często rozwijają wewnętrzny schemat wstydu i winy. Mogą traktować własne ciało z niechęcią lub wrogością, co skutkuje zaniedbaniem zdrowia, wyglądu, potrzeb fizjologicznych (nawet jedzenia czy seksu). 8. Poczucie braku sprawczości (wyuczona bezradność) Jeśli człowiek wielokrotnie doświadczał, że jego działania nie przynoszą rezultatów (np. próbował dbać o siebie, ale nie czuł się lepiej), może rozwinąć mechanizm tzw. wyuczonej bezradności. To prowadzi do rezygnacji z dalszych prób troski o siebie. 9. Brak miłości i zaangażowania w związku Człowiek tkwi w związku bez miłości, bo zrezygnował z siebie. Powody mogą być różne: - lęk przed byciem samemu, - zależność emocjonalna lub finansowa, - dzieci, - wstyd i presja społeczna, - nadzieja, że jeszcze się uda, - poczucie winy, - albo (i) brak wzorca zdrowej miłości. Czasem nie odchodzi się nie dlatego, że się kocha, tylko dlatego, że się zapomniało, jak to jest kochać siebie i być kochanym. *** Zaniedbywanie siebie nie wynika z braku wiedzy, lenistwa czy głupoty, lecz z głęboko zakorzenionych mechanizmów psychicznych. Często jest to reakcja obronna organizmu na przewlekły stres, niską samoocenę lub trudne doświadczenia emocjonalne. Pomocna może być terapia skoncentrowana na schematach, terapia traumy (EMDR, SE), praca nad granicami i poczuciem tożsamości.
Kiedyś sądziłem, że człowiek zaniedbany to taki,…
Kiedyś sądziłem, że człowiek zaniedbany to taki, który nie ma żelu pod prysznic. Albo ma, ale pusty, tylko sobie nie zdaje z tego sprawy, więc pod prysznicem wyciska go jak ostatnie nadzieje na powrót byłej narzeczonej.…

Komentarze
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.
Chcesz dołączyć do rozmowy? Zaloguj się lub załóż konto.