Kiedy mówimy „przypadek”, najczęściej mamy na myśli sytuację, której sensu jeszcze nie rozumiemy, ponieważ widzimy tylko fragment historii, podczas gdy Biblia niemal zawsze patrzy na życie człowieka jak na całość, która odsłania znaczenie dopiero po czasie. Józef, który został zdradzony przez własnych braci, sprzedany jak rzecz i zapomniany w obcym kraju, nie mówi po latach, że miał po prostu pecha, lecz wypowiada zdanie, które całkowicie zmienia sposób patrzenia na jego los: „Wy niegdyś knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro” (Księga Rodzaju 50,20). Nie oznacza to, że zło przestaje być złem, lecz że nie ma ono ostatniego słowa. Rut idzie szukać jedzenia, ponieważ musi przeżyć, i trafia na pole Booza, a narrator zapisuje to w sposób, który brzmi jak zwykła informacja, choć w rzeczywistości jest cichą teologiczną sugestią: „Zdarzyło się, że weszła na pole należące do Booza” (Księga Rut 2,3). To „zdarzyło się” staje się początkiem historii, która doprowadzi do narodzin króla Dawida (Ewangelia Mateusza 1,5), co pokazuje, że Biblia często widzi Boże działanie tam, gdzie człowiek widzi tylko zbieg okoliczności. Podobnie uczniowie idący do Emaus rozumieją dopiero po czasie, że nie szli sami: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze?” (Ewangelia Łukasza 24,32). Dopiero po fakcie rozpoznają sens tego, co wcześniej wydawało się zwykłą rozmową. Najprościej ujmuje to św. Paweł, kiedy pisze zdanie, które nie obiecuje łatwego życia, lecz sens: „Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują” (List do Rzymian 8,28). Nie w wybranych rzeczach. We wszystkim. Dlatego Biblia nie mówi, że wszystko jest zaplanowane jak mechanizm zegarka, lecz że nic nie jest obojętne, ponieważ przeciwieństwem przypadku nie jest plan, lecz obecność. A jeśli obecność jest prawdziwa, wtedy nawet to, czego nie rozumiesz, nie jest przypadkiem, tylko częścią historii, której sens dopiero dojrzewa. *** W Biblii obecność Boga nie oznacza, że wszystko idzie dobrze, lecz że nic nie dzieje się w oderwaniu od Boga, gdy karmimy tę relację. Najprościej wyraża to zdanie: „Ja jestem z tobą.” (Izajasza 41,10) To nie jest obietnica braku cierpienia, lecz braku opuszczenia. Jezus mówi to jeszcze prościej: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni.” (Mateusza 28,20) Dlatego obecność w sensie biblijnym to nie znak ani cud, lecz relacja, fakt, że twoje życie nie dzieje się w chaosie, nawet jeśli czasem tak wygląda.
Kiedy mówimy „przypadek”, najczęściej mamy na myśli…
Kiedy mówimy „przypadek”, najczęściej mamy na myśli sytuację, której sensu jeszcze nie rozumiemy, ponieważ widzimy tylko fragment historii, podczas gdy Biblia niemal zawsze patrzy na życie człowieka jak na całość, która…

Komentarze
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.
Chcesz dołączyć do rozmowy? Zaloguj się lub załóż konto.