Człowiek jest w stanie wytrzymać wiele. Brak dachu nad głową, pieniędzy. Nawet brak sympatii teściowej. Ale głodu nie ignoruje długo bo ten ma w sobie bezczelność… wraca. W Księdze Wyjścia 16 Izrael głoduje i natychmiast pojawia się tęsknota za Egiptem. Nie za wolnością. Za garnkiem mięsa. Wolność jest abstrakcją. Obiad? Konkretem. Bóg daje mannę. Chleb z nieba, który nie nadaje się do magazynowania. Nie można zrobić zapasu na tydzień. Każdy dzień zaczyna się od zaufania. Jeśli ktoś próbował przechować mannę, rano znajdował robaki. To dość sugestywna metafora kontroli. W Ewangelii Jana 6 tłum idzie za Jezusem, bo rozmnożył chleb. Jezus psuje atmosferę i mówi, że problem nie polega na tym, że jedli, ale że się najedli. Szukają Go, bo chcą powtórki. On mówi o chlebie, który daje życie wieczne. I nagle robi się mniej kulinarnie. „Nie samym chlebem żyje człowiek”. Cytat z Powtórzonego Prawa 8,3, który Jezus przywołuje na pustyni. Nie mówi, że chleb jest zły, ale że to nie wszystko. To zdanie jest niewygodne, bo współczesny świat opiera się na przekonaniu, że wystarczy. Wystarczy sukces, miła relacja, zdrowie, duchowość w wersji minimalistycznej. A jednak człowiek z pełną lodówką potrafi być dramatycznie głodny. Głód większy niż chleb to pragnienie sensu. Bycia widzianym i nazwanym. W Ewangelii Mateusza 5 Jezus mówi: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości”. To jedno z tych zdań, które brzmią jak slogan, dopóki nie zrozumiesz, że sprawiedliwość kosztuje. Łaknąć sprawiedliwości znaczy nie godzić się na wygodną półprawdę. Oznacza pozwolić, by Słowo korygowało twoje wersje wydarzeń. To jest głód, który nie daje się zagłuszyć kolejnym projektem ani następną rozrywką. Izrael nauczył się, że manna pojawia się codziennie. Jezus mówi, że On sam jest chlebem życia. Nie dodatkiem do diety. Centrum. Wielki Post pyta spokojnie: - czym próbujesz się najeść? - Czy twoje decyzje wynikają z głodu ciała, czy z głodu serca, karnisz się opinią, władzą, uznaniem? - Czy twoje duchowe praktyki są spotkaniem, czy tylko nawykowym rytuałem? Człowiek może być syty i pusty jednocześnie. To najbardziej niepokojąca kombinacja. Głód jest sygnałem, że żyjesz. Pytanie brzmi: - czego naprawdę szukasz przy stole i jak się z tym czujesz?