Bądź życzliwy (bo wszyscy toczą ciężką walkę, nawet jeśli wyglądają jakby wygrali życie w loterii z darmowym samochodem i subskrypcją szczęścia). Przypadkowy mężczyzna w kolejce po parówki. Nie wie, że właśnie przegrał ostatnią rundę ze swoim sercem. W kieszeni trzyma karteczkę z napisem „Nie dzwoń już do niej” i udaje, że jej tam nie ma. Uśmiecha się do kasjerki, choć wewnątrz łka jak pies, którego nikt nie chce zabrać ze schroniska. Starsza kobieta, co przytrzymuje ci drzwi. Niechcący dotyka cię dłonią, jakby sprawdzała, czy jeszcze istniejesz naprawdę. W jej mieszkaniu cisza ma imię jej syna, który nie przyjechał w święta. Wnuki zna z Facebooka. Kiedy mówi „miłego dnia”, to naprawdę chce, żebyś miał lepszy dzień niż ona przez ostatnie trzy dekady. Dziewczyna w autobusie, z kolczykiem w nosie i koszulką z napisem „Zabiłam księżniczkę w sobie”. Toczy wojnę z lustrem. Nie głodem, nie przeszłością. Lustrem. Bo to ono wciąż mówi „za mało”, „za późno”, „za bardzo”. I może dlatego tak stanowczo ustępuje ci miejsca, jakby mówiła: ty wygraj, ja dziś tylko remisuję. Więc bądź życzliwy. Nie za karę. Nie z obowiązku. Nie dlatego, że ksiądz, matka czy Boże Narodzenie. Tylko dlatego, że każde „dzień dobry” może być ostatnim ratunkiem. Bo może ktoś dziś właśnie zrezygnował - z siebie, z marzeń, z miłości - i potrzebuje jednego spojrzenia, które powie: „Jeszcze tu jesteś. I to wystarczy.”
Bądź życzliwy (bo wszyscy toczą ciężką walkę,…
Bądź życzliwy (bo wszyscy toczą ciężką walkę, nawet jeśli wyglądają jakby wygrali życie w loterii z darmowym samochodem i subskrypcją szczęścia). Przypadkowy mężczyzna w kolejce po parówki. Nie wie, że właśnie przegrał…

Komentarze
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.
Chcesz dołączyć do rozmowy? Zaloguj się lub załóż konto.