11 kwietnia 2026. Centrum Charisma w Krotoszynie. Pojechałem z ciekawości i wróciłem z poczuciem, że warto było. Nie wszystko jest mi bliskie, mam inną duchowość i inaczej nazywam pewne rzeczy, ale dobrze było być w miejscu, gdzie wiara nie jest tylko liturgią. I że warto tam jeszcze wrócić. Słuchałem z uwagą, czasem z uznaniem, było też, z niepewnością. Zobaczyłem w tym spotkaniu coś bardzo autentycznego; w mówcach i w ludziach, którzy przyjechali. Bez pozy i potrzeby udowadniania czegokolwiek. Takiej szczerości wyznawania wiary brakuje w wielkich polskich kościołach. Nie było sztucznej gościnności, klepania po plecach. To było autentyczne, poruszało nie tylko emocje ale także myślenie. Modlitwa i Słowo. Chrystocentrycznie i ponad różnicami. Nie zabieram ze sobą gotowych odpowiedzi. Raczej kilka nowych myśli, które będą pracować dalej. Dziękuję za zaproszenie i za zwykłą, braterską gościnność.
11 kwietnia 2026.
11 kwietnia 2026. Centrum Charisma w Krotoszynie. Pojechałem z ciekawości i wróciłem z poczuciem, że warto było. Nie wszystko jest mi bliskie, mam inną duchowość i inaczej nazywam pewne rzeczy, ale dobrze było być w…

Komentarze
Nie ma jeszcze opublikowanych komentarzy.
Chcesz dołączyć do rozmowy? Zaloguj się lub załóż konto.